Urządzenie — zwykle 50–70% całości
Pompa ciepła o dobranej mocy. Cena rośnie z mocą i z klasą efektywności, a programy dofinansowania wymagają urządzeń z określonej półki.
Bez cennika-wabika. Pokazujemy, z czego naprawdę składa się koszt, co go podnosi, a co obniża — i dlaczego rzetelną kwotę da się podać dopiero po obejrzeniu domu.
Moglibyśmy napisać „od X złotych” — tak robi większość stron. Problem w tym, że taka liczba prawie nigdy nie jest tą, którą klient ostatecznie płaci, bo dotyczy najmniejszej pompy w najprostszym montażu, bez bufora, bez zasobnika i bez żadnych prac dostosowawczych.
Wolimy pokazać strukturę kosztu. Kiedy wiesz, z czego składa się cena, potrafisz porównać dwie oferty — również wtedy, gdy druga jest nasza i wypada drożej.
Pompa ciepła o dobranej mocy. Cena rośnie z mocą i z klasą efektywności, a programy dofinansowania wymagają urządzeń z określonej półki.
Bufor stabilizuje pracę sprężarki i wydłuża jej życie. Zasobnik ciepłej wody dobiera się do liczby domowników, nie do metrażu.
Pompy obiegowe, zawory, naczynia, izolacja, rozdzielacze. Pozycja niewidoczna w reklamach, a realna w kotłowni.
Zasilanie jednostki, zabezpieczenia, sterownik, czujniki, konfiguracja. Tu najczęściej rozjeżdżają się tanie i sensowne oferty.
Fundament lub konsola, wibroizolacja, odprowadzenie skroplin. Na ciasnej działce to bywa osobny problem projektowy.
Najczęściej pomijany etap. Źle wyregulowana pompa potrafi zużywać kilkadziesiąt procent prądu więcej niż ta sama, ustawiona poprawnie.
Podnosi:
Obniża:
Najdroższa instalacja to zwykle nie ta z najwyższą fakturą, tylko ta źle dobrana — bo płacisz za nią co miesiąc przez kilkanaście lat. Dlatego przy wycenie liczymy nie tylko koszt montażu, ale też przewidywany koszt eksploatacji przy Twoim zapotrzebowaniu.
Jeśli dom ma dostęp do gazu, porównujemy pompę ciepła z kotłem kondensacyjnym i mówimy wprost, kiedy pompa się nie opłaca. Zdarza się — i lepiej usłyszeć to przed zakupem.
Jeśli na którekolwiek z tych pytań dostajesz odpowiedź ogólnikową, to jest sygnał ostrzegawczy — niezależnie od ceny w ofercie.
Nie da się podać jednej liczby uczciwie — koszt zależy od mocy urządzenia, rodzaju pompy (powietrzna czy gruntowa), stanu istniejącej instalacji i tego, czy trzeba wymieniać grzejniki albo dokładać bufor. Wycenę podajemy po obejrzeniu budynku i jest to wycena, a nie widełki, które później rosną.
Bo cennik przy pompach ciepła zwykle służy do przyciągnięcia telefonu, a nie do rozliczenia. Wolimy przyjechać, policzyć zapotrzebowanie cieplne budynku i podać kwotę, która się nie zmieni. Rozmowa wstępna jest bezpłatna i bez zobowiązań.
Samo urządzenie to zwykle 50–70% kosztu. Reszta to bufor i zasobnik CWU, osprzęt hydrauliczny, automatyka i sterowanie, prace instalacyjne i elektryczne, posadowienie jednostki zewnętrznej, uruchomienie i regulacja. Przy modernizacji dochodzi czasem dostosowanie instalacji grzewczej.
Tak — głównie przez dolne źródło: odwierty lub kolektor poziomy to osobna, znacząca pozycja. Pompa gruntowa pracuje za to stabilniej przy dużych mrozach i zwykle taniej w eksploatacji. Przy mniejszych, dobrze ocieplonych domach różnica w kosztach rzadko się zwraca.
Bardzo mocno — przy wymianie starego źródła ciepła Czyste Powietrze potrafi pokryć istotną część inwestycji, a przy nowych domach działa Moje Ciepło. Kwoty i progi zmieniają się co jakiś czas, więc konkretną wysokość sprawdzamy pod Twoją sytuację, a nie przepisujemy z ulotki.
Najczęściej od trzech rzeczy: źle ocieplonego domu (większa moc = droższe urządzenie), instalacji grzejnikowej wymagającej wysokiej temperatury zasilania oraz trudnego miejsca na jednostkę zewnętrzną. Wszystkie trzy widać na oględzinach w kwadrans.
15 minut rozmowy, potem oględziny. Wycena po obejrzeniu budynku — bez niespodzianek w fakturze.